wtorek, 9 kwietnia 2013

Goniąc wiosnę - zaproszenie 33

Według oficjalnych wieści meteorologicznych, przyroda jest spóźniona o 40 dni. Dlatego prawie w połowie kwietnia mamy za oknem śnieg (a w ogrodzie prawie po kolana). Co prawda teraz już podobno na pewno wiosna będzie i dlatego wybrałam ten wątek do kolejnego zaproszenia sałatkowego.

W tym roku jeszcze nie było żadnej edycji z literą (ostatnia F w listopadzie), więc następna w kolejce litera "G,g". Jednak tym razem nie ograniczamy się do składnika głównego z literą, czyli do groszku, gruszki,  grejpfruta, granatu.
Zapraszam do stworzenia sałatki pod nazwą "Goniąc wiosnę" - składniki z nazwą rozpoczynającą się tą literką mogą w niej być, ale nie muszą. Tym razem bardziej chodzi o "całokształt" :)

Czas trwania: od dziś do końca kwietnia.
Zasady naszej barkowej zabawy pozostają bez zmian.

Serdecznie zapraszam...

A taka była wiosna w naszym działkowym lesie, dokładnie  rok temu.

17 komentarzy:

  1. Super, bardzo podoba mi się zaproszenie. Postaram się nadrobić też poprzednie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moja sałatka nr 1: http://mirabelkowy.blogspot.com/2013/04/wiosenna-saatka-z-jajkami-przepiorczymi.html :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A oto moja pierwsza propozycja:
    http://www.josia.pl/2013/04/saatka-z-roszponka-jajkiem-i-szynka.html
    Pozdrowienia z Petersburga!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Josiu - piszesz, tak jak Mirabelka, że to pierwsza sałatka, więc mam nadzieję na kolejne.
      Dzięki :)
      Ale Ci zazdroszczę tego Petersburga!

      Usuń
  4. Moja sałatka nr 2 :) http://mirabelkowy.blogspot.com/2013/04/saatka-z-kalarepka-kiekami-i-ciecierzyca.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja sałatkowa propozycja : http://filozofiasmaku.blogspot.com/2013/04/salatka-z-jajkiem-i-kurczakiem.html

    OdpowiedzUsuń
  6. I moja druga propozycja:
    http://www.josia.pl/2013/04/saatka-z-kurczakiem-i-sosem-czosnkowym.html

    Pelu Petersburg to piękne i interesujące miasto pod wieloma względami. Również kulinarnymi ;) Uwielbiam kiszonki, kwaszonki (np. kiszone pomidory !!! czosnek, marchewkę), które udaje mi się zjeść tylko na wschodzie.
    Polecam taką wycieczkę każdemu!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze bardzo lubiłam wszelkie wyjazdy, tylko jeszcze potrzebuję wygranej w totka na ta takie kulinarne podróże. :)

      Usuń
  7. Pelu, ja planowalam dzisiaj dodac salatke do Barku, ale troche sie pozmienialo, musialam isc na rano do pracy i nie zdaze :( Ale skladniki czekaja, wiec na dniach salatka bedzie na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Moja trzecia propozycja, Pelu: http://mirabelkowy.blogspot.com/2013/04/chrrrupiaca-saatka-z-wiosennych-warzyw.html :) rozpędziłam się sałatkowo ostatnio :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pelu, udalo mi sie w koncu dogonic wiosne :)
    http://maggiegotuje.blogspot.co.uk/2013/05/salatka-ze-szpinakiem-lososiem-i.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Maggie, Mirabelko - dziękuję za sałatki :)
    Jeszcze na kilka przedłużam, ze względu na poważny brak wiosny u mnie. Pada, zimno, pochmurno...

    OdpowiedzUsuń
  11. http://mirabelkowy.blogspot.com/2013/05/bukiet-warzyw-z-sosem-cytrynowym.html no to ostatnia :D i czekam na kolejne zaproszenie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Tym razem ja jestem ostatnia- http://filozofiasmaku.blogspot.com/2013/05/salatka-z-mloda-marchewka.html

    Już nie mogę się doczekać kolejnego zaproszenia!

    OdpowiedzUsuń
  13. Kochane, dziękuję za zgłoszenia :)
    Zaraz wpisuję podsumowanie, a zaproszenie już jutro. Tylko nie wiem, czy będzie dla Was atrakcyjne. :)

    OdpowiedzUsuń