wtorek, 14 lutego 2012

Sałatka "Dla..." - zaproszenie 23

Dzisiejsze zaproszenie do kolejnej edycji Barku ma zupełnie przypadkowo charakter okołowalentynkowy.
Właściwie miało być zupełnie inne, ale też związane z kolejną literką alfabetu.
Już dawno bowiem nie było zaproszenia literkowego, przypominacie mi o nich, więc spełniam Wasze życzenia.
Dziś kolej na literkę "D,d", która nie daje dużego zestawu składników do wyboru.
Oczywiście nawet jeden wystarczy - na przykład "dynia", ale teraz nie mamy dyniowego sezonu. Chyba, żeby sięgnąć do dyniowych przetworów. Pozostają jeszcze daktyle, durian (w Polsce raczej niedostępny).

Przechodząc do tematu  proponuję zrobienie sałatki "Dla..." - no właśnie, dla kogo? 
Dla kogoś nam bliskiego - ukochanego Mężczyzny, ukochanej Kobiety, ukochanego Dziecka, Siostry, Brata, Przyjaciółki, Przyjaciela.
Tym razem wyjątkowo wymieniłam mężczyzn jako pierwszych ze względu na dominującą przewagę blogujących kobiet.

I tu rzucam dodatkowe zadanie - do tego opisu/przepisu sałatkowego dodajcie krótkie lub dłuższe uzasadnienie: dlaczego właśnie taka sałatka dla tej konkretnej osoby.
Oczywiście nie ma potrzeby zdradzania żadnych intymnych szczegółów, ani danych osobowych - możecie określić wybraną osobę najbardziej enigmatycznie, jak tylko chcecie.
W uzasadnieniu bardziej chodzi o wyjaśnienie, dlaczego sałatka ma takie, a nie inne składniki; dlaczego właśnie tak podana, w danym konkretnym naczyniu lub dekoracji stołu.

Chyba już wszystko jest wiadome, a czas trwania tej edycji to dwa tygodnie: od 14 do 28 lutego (edytowałam posta i zmieniłam z jednego tygodnia na dwa)
Zasady nie uległy zmianom, a jeśli coś jest niejasne (szczególnie dla nowych osób) proszę pytać w komentarzach do tego posta.


Tym razem ilustracją posta nie jest literka, a ten walentynkowy jeżyk.
Bo ja swoją sałatkę zrobię dla mojego M., którego ulubionym zwierzątkiem  od niepamiętnych czasów jest właśnie jeż.
Niestety, dla innych mi bliskich osób nie mogę zrobić takiej sałatki, bo jeszcze nie znam sposobu przepchnięcia jedzenia przez telefon.

13 komentarzy:

  1. Super Pelu- na pewno przygotuję i mam nadzieję, że nie jedną;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Szkoda, ze akcja taka krotka, ale mysle, ze uda mi sie przygotowac specjalna salatke dla specjalnego Kogos :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, troszkę mało czasu, ale na pewno się coś zrobi. A jeż mi bardzo pasuje - mój M. jest przeze mnie zwany Jeżem :]

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To nasza zabawa, więc nie ma problemu, zaraz zmienię czas trwania. :)

      Usuń
  4. Ja mam już gotową, zamieszczę ją na blogu w przeciągu kilku dni :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Oto jest: http://mirabelkowy.blogspot.com/2012/02/saatka-z-kurczaka-dyni-i-daktyli.html
    Udało mi się zrobić sałatkę z dwoma składnikami na literkę "D" mimo że, jak zrozumiałam, nie jest to wymagane. Mam nadzieję, że mimo że jest to sałatka dla mnie, co jest zaznaczone, wybaczysz mi mój chwilowy przypływ egoizmu i przyjmiesz ją do Baru :) Oczywiście ze zdjęciem :)

    pozdrawiam :)

    PS A tak w ogóle to z literką "E" może być gorzej niż z "D" ;) Ze składników na E przychodzi mi na myśl tylko endywia, której nawet na oczy nigdy nie widziałam. No, chyba że w tym wypadku również będzie to jakieś określenie sałatki. Ekonomiczna? Ekologiczna? Egzotyczna? Ciekawa jestem Twoich pomysłów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mirabelko - świetna propozycja... oczywiście przyjmuję do Baru.
      Zdrowa dawka egoizmu jest nam niezbędna do życia i dobrze, że właśnie tak wykorzystałaś okazję.
      Następne zaproszenie nie będzie z kolejną literką, mam inny pomysł.
      Na literę E jest jeszcze "estragon", przyprawa, którą używam. A ja też endywii nie widziałam na żywo.
      Pozdrawiam :)

      Usuń
  6. Zgłaszam się z moją sałatką na podwójne "dla": http://dobrosmaki.blogspot.com/2012/02/saatka-dla.html

    OdpowiedzUsuń
  7. A oto moja sałatka..zrobiona dla córki na spotkanie z koleżankami..
    http://mojekucharzenie-bozena-1968.blogspot.com/2012/02/519saatka-krabowa.html

    OdpowiedzUsuń
  8. Zgłaszam się - http://filozofiasmaku.blogspot.com/2012/02/saatka-z-boczkiem-i-awokado.html

    OdpowiedzUsuń
  9. Moja salatka tez juz gotowa - miala byc dla mnie, zezarl ja Mezczyzna :)
    http://maggiegotuje.blogspot.com/2012/02/samo-zdrowie-marokanska-salatka-z.html

    OdpowiedzUsuń
  10. Pelu już nie mogę się doczekać co będzie tematem kolejnej edycji. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aniu - zaproszenie będzie jutro. :)

      Usuń