A jest ten dzień podwójnie niecodzienny, bo mamy Ostatki i Dzień Kobiet jednocześnie.
Oczywiście wybrałam Dzień Kobiet jako ważniejsze święto - proszę odrzucić wszelkie polityczne peerelowskie zaszłości tego dnia.
Mimo, że jest to tylko jeden (dokładnie pierwszy) dzień na czternaści dni barowej zabawy, proponuję uwzględnić go jako motyw przewodni tej edycji.
Tym razem nie podaję gotowego przepisu, ani orientacyjnych składników sałatki, ani przepisu na sos - zupełnie nic.
To jaką sałatkę będziemy robić? - zapytacie...
Już odpowiadam - robimy sałatkę według własnego pomysłu, do której naszym zdaniem najbardziej będzie pasowała ta właśnie nazwa: "Kobieca sałatka".
Kryteria pozostawiam Wam - czy porównania smakowe, czy wizualne, czy odniesienia do psyche ...itd
Kryteria pozostawiam Wam - czy porównania smakowe, czy wizualne, czy odniesienia do psyche ...itd
Więcej chyba nic nie muszę dodawać, ani wyjaśniać.
Teraz pora na nasze indywidualne porównania...
Zamieszczamy przepis wraz ze zdjęciami na swoim blogu - oczywiście uzasadnienie mile widziane. Chyba, że chcecie uruchomić wyobraźnię czytelników bloga, nic nie pisząc o swoich skojarzeniach.
Możemy również zrobić sałatkę pasującą do tej nazwy, według przepisu innego autora - przepisu znalezionego w książce kucharskiej, w gazecie, w internecie (wtedy oczywiście wskazane jest podanie źródła przepisu).
Wiadomość o wpisie barowym na swoim blogu proszę umieszczać w komentarzach do tego posta - wraz z adnotacją "ze zdjęciem" lub "bez zdjęcia".
I co Wy na to?
Mam nadzieję, że przyjmiecie to zaproszenie...
Pozdrawiam dziś szczególnie ciepło wszystkie Panie.

Witam! Pierwszy raz biorę udział w akcji - bardzo fajny pomysł!
OdpowiedzUsuńZrobiłam sałatkę grecką po polsku :)
http://wlodarczyki.net/mopswkuchni/?p=950
ze zdjęciem
Pozdrawiam
Mops w kuchni (Ania Włodarczyk)
Pela, to już biorę się do kombinowania :D
OdpowiedzUsuńBo tu Ci dopiero zagwostka :D a
pozdrawiam ciepło!
pomysł niezwykle mi się podoba Pelu! już nagłówkowałam troszkę i może będzie nawet więcej niż jedna sałateczka- jeśli oczywiście mogę poszaleć;D
OdpowiedzUsuńwszystkiego dobrego z okazji święta kobiet kochana!
Mopswkuchni - można powiedzieć, że zadziałałaś błyskawicznie, super.
OdpowiedzUsuńEve - a wiesz, jaką ja mam zagwozdkę! Sama wymyśliłam i teraz też muszę kombinować.
Malwinno - a ja pisząc zaproszenie od razu pomyślałam: "Malwi, jak nic nie poprzestanie na jednej"
Dzięki za życzenia.
Pozdrawiam słonecznie:)
Moja propozycja kobiecej sałatki: http://mirabelkowy.blogspot.com/2011/03/kobieca-saatka.html :)
OdpowiedzUsuńze zdjęciem, oczywiście :)
http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/03/saatka-kobieca.html moja pierwsza propozycja kobiecej sałatki;)
OdpowiedzUsuńa oto moja propozycja sałatki (ze zdjęciami): http://amku.blogspot.com/2011/03/saatka-kobieca-keep-smiling.html
OdpowiedzUsuńpozdrawiam serdecznie! :)
Dołączam jeszcze jedną sałatkę - makaronową z zielonym akcentem (ze zdjęciem).
OdpowiedzUsuńhttp://wlodarczyki.net/mopswkuchni/?p=1049
rzut na taśme, w ostatniej chwili: http://smacznydom.wordpress.com/2011/03/22/cykl-wiosenne-porzadki-1-salatka-na-otwarcie-sezonu/
OdpowiedzUsuń:) w ramach uspokojenia przed wiosna:)
Można by rzec, że rozpoczął się sezon sałatkowy
OdpowiedzUsuńU nas w Barze sezon sałatkowy jest wiecznie :)
OdpowiedzUsuń