wtorek, 22 lutego 2011

Tylko fasolowo-groszkowo

Tak mogę zatytułować podsumowanie pierwszej edycji po reaktywacji.
Jest to znowu podsumowanie jednoosobowe - tym razem moje (edit: już nieaktualne, bo kolejne sałatki dołączają)
Ale znowu mam nadzieję na zmiany, w sensie liczniejszego Waszego udziału.
Moja wersja jednej z dwóch propozycji - Sałatka fasolowo-groszkowa .
Wpis na moim blogu - tutaj

A tak wyglądała w salaterce


 Z radością edytuję posta, bo dokładam wersję Adrijah -   na blogu Red and Pale


 To wersja warstwowa u Eve - na blogu "Lubię to... gotowanie!"



I rezerwuję jeszcze miejsce dla wersji Malwinny, bo mam doniesienia, że sałatka będzie.

Jest! - Z prażonymi migdałami sałatka Panny Malwinny - na blogu "Filozofia smaku"

1 komentarz:

  1. właśnie czynię tę sałatkę ;-) w week postaram się zrobić jeszcze dwie (z proponowanych sosów) więc na początku marca dodam moje trzy propozycje (póki co muszę doprowadzić do końca Festiwal Arabski)

    pozdrowienia

    OdpowiedzUsuń