wtorek, 8 lutego 2011

Jeszcze raz reaktywacja i Zaproszenie nr 9

Otwieram Bar na życzenie klientów (mówiąc żartobliwie), a tak naprawdę dotarły do mnie sygnały, że są chętne osoby do wspólnego sałatkowania.
Spróbujmy więc jeszcze raz.
Przedstawiam dziś dwie propozycje do wypróbowania na starych zasadach, a jednocześnie jestem otwarta na propozycje i sugestie dotyczące Baru.
Piszcie proszę w komentarzach lub na pocztę.
Zasady pozostają bez zmian:
- ja publikuję zaproszenia (czas każdej edycji: 2 tygodnie)
- w komentarzach do tego posta wpisujcie adresy postów opublikowanych na Waszych blogach
- po zakończeniu edycji umieszczam na tym blogu podsumowanie
Na razie jedyną nowością jest opcja Waszej zgody na skopiowanie zdjęcia sałatki z Waszego bloga i opublikowanie go tutaj, w podsumowaniu.
Proszę więc o dopisek w komentarzach, przy wstawianym adresie posta z Waszą wersją sałatki: "ze zdjęciem" lub "bez zdjęcia".

Dziś po przerwie dwie bardzo proste kompozycje sałatkowe.

Sałatka rybna (z łososia i pstrąga)
Wydało mi się ciekawe zestawienie wszystkich składników tej sałatki - samo połączenie tych dwóch ryb wędzonych i jeszcze z dodatkiem surowej marchewki.

Składniki:
- 10 dkg wędzonego łososia w plastrach
- 15 dkg wędzonego pstrąga (filet)
- 1 cytryna
- 1 marchewka
- ząbek czosnku
2 łyżki majonezu
- pieprz
- garść roszponki lub kiełków
Filet z pstrąga podzielić na niewielkie kawałki, a plastry łososia pokroić na paski.
Kawałki ryb ułożyć na płaskim talerzu, skropić sokiem z cytryny.
Marchewkę umyć, obrać, opłukać, pokroić wzdłuż na cienkie słupki, posypać nimi ryby.
Czosnek obrać, posiekać lub zmiażdżyć w prasce, wymieszać z majonezem.
Przygotowanym sosem ozdobić sałatkę, oprószyć świeżo zmielonym pieprzem.
Posypać roszponką lub kiełkami, podawać schłodzoną.

Źródło przepisu: "Wielka księga kulinarna - Przyjaciółka 2005"

Druga propozycja to 
Sałatka fasolowo - groszkowa
Tutaj podaję tylko składniki, a proporcje w tworzeniu sosu dobieramy sami.
Po degustacji naszej kompozycji smaków możemy nadać jej własną nazwę.
Ja podałam nazwę "roboczą".

Składniki:
- 1 puszka białej fasoli
- 1 puszka groszku
- migdały
- posiekana natka pietruszki
Sos:
- keczup
- majonez
- dżem morelowy
- chili, sól, pieprz

Zaproszenie wysłane ... pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie...

8 komentarzy:

  1. Pelu, tym drugim pomysłem mnie zastrzeliłaś ;)
    ale już kombinuję nad sosem.... muszę tylko zaopatrzyć się w dżem morelowy (przyznam się, że nie mam go wśród domowych przetworów) :)

    Buziaki!
    Super, że bar znowu działa :)))

    OdpowiedzUsuń
  2. bardzo się cieszę z nowych barowych propozycji Pelu, biorę się zatem do pracy;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Akurat mam dżem morelowy, bo specjalnie do kurczaka koronacyjnego kupiłam :) a bardzo źle będzie jak zamienię fasolę na ciecierzycę?

    OdpowiedzUsuń
  4. Adrijah - nie będzie wcale źle.
    Uzyskasz po prostu nieco inną sałatkę, choć cały czas w klimacie strączkowych:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zrobiłam drugą sałatkę mocno zmodyfikowaną ;) A oto link do posta ze zdjęciami http://redandpale.blox.pl/2011/02/Salatka-groszkowa.html

    wyszła super :) dzięki za pomysł :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Adrijah - ufff, odetchnęłam, że nie tylko mnie się spodobał ten smak.:)

    OdpowiedzUsuń
  7. z poślizgiem, ale zrobiona groszkowo-fasolowa :) u mnie wydanie warstwowe :D

    http://lubietogotowanie.blogspot.com/2011/03/warstwowa-saatka-groszkowo-fasolowa-od.html

    Pozdrawiam ciepło!

    OdpowiedzUsuń
  8. http://filozofiasmaku.blogspot.com/2011/03/fantazyjna-saatka-fasolowo-groszkowa-z.html


    zrobione, zjedzone;) pozdrawiam ciepło;)

    OdpowiedzUsuń