Miejsce spotkań miłośników sałatek - tych którzy nie tylko uwielbiają jeść, ale także przyrządzać sałatki.
My - sałatkożercy lubimy sałatki znane, robione wielokrotnie, według domowych przepisów, jak i sałatki nowe, o ciekawych i zaskakujących połączeniach smakowych.
Jego powstanie to wynik mojego stałego niedosytu i nie zaspokojonego apetytu na sałatki po dwóch wcześniejszych edycjach barowych w zabawach prowadzonych na moim blogu i na Durszlaku..
Te dwie kulinarne akcje trwały zbyt krótko, a jest jeszcze tyle przepisów do wypróbowania.
Mam wiele zgromadzonych przepisów, którymi chciałabym się z Wami podzielić.
Bardzo lubię przeglądać swoje książki kucharskie, gazetki kulinarne, dziesiątki przepisów zgromadzonych w kilku pękatych segregatorach, nawet czytać przepisy na karteczkach zrywanych z kalendarza.
Już pogodziłam się z tym, że życia mi nie starczy na wypróbowanie wszystkich zgromadzonych przepisów.
Mogłabym wpisywać po kolei te przepisy i tworzyć kolejną książkę kucharską w sieci.
Ale byłaby to dla mnie pusta i zbyt cicha kuchnia - bez życia , gwaru, zamętu i bałaganu.
I chyba również z potrzeby wspólnej przygody kulinarnej założyłam tego bloga.
Ktoś powie: "po co kolejny blog z przepisami, w sieci jest ich wiele - może już zbyt wiele?"
Może jednak kogoś innego zainteresuje ta forma aktywności kulinarnej i chętnie dołączy...
Dodatkowym impulsem do tego pomysłu było moje wspólne sałatkowanie z Ewelosą - zapis tego wydarzenia tutaj
Nie ukrywam również, że wykorzystałam pomysły znane Wam już z Weekendowej Piekarni oraz Weekendowej Cukierni.
Mam jednak nadzieję, że nie są to patenty zastrzeżone.
Bar sałatkowy w obecnym kształcie to inna propozycja niż poprzednie akcje.
Głównym celem tej zabawy kulinarnej będzie nasza wspólna realizacja przepisów, w określonym przedziale czasowym.
Przepisów - propozycji zamieszczanych w kolejnych zaproszeniach.
Chciałabym proponować Wam przepisy, z których ja sama nie korzystałam wcześniej, a więc nie znam smaku efektu końcowego.
Może będą to także Wasze propozycje...
A teraz pora na konkrety:
1. Bar będzie otwarty przez cały 2010 rok - to wstępne założenie, a przyszłość pokaże, czy to będzie dłużej, czy krócej.
2. Kolejne zaproszenia będą pojawiać się w cyklach dwutygodniowych - w poniedziałki.
Zaproszenia - z tym banerkiem
będę zamieszczać również na moim głównym blogu "Zapiski kuchenne Peli".3. W każdym zaproszeniu przedstawię 2 lub 3 różne przepisy na sałatki.
4. W tym czasie robimy sałatkę według wybranego przepisu - oczywiście można zrobić wszystkie, a na swoich blogach publikujemy posty zawierające przepis, nasze ewentualne uwagi o realizacji przepisu, zdjęcia oraz mały baner Baru lub aktywny link do zaproszenia (z tego bloga).
5. Było wspaniale, gdyby informację o realizacji przepisów wraz z bezpośrednimi adresami do postów (tych, które kończą się ....html) pojawiały się w komentarzach do danego Zaproszenia.
Tutaj dochodzę do najważniejszego punktu funkcjonowania tego Baru.
Mam nadzieję na Waszą aktywność i kreatywność w tym zakresie.
Jeśli dokonacie zmian w przepisach to byłoby ciekawie, gdyby w Waszych postach znalazły się uwagi na ten temat.
Uwagi dotyczące ewentualnych zmian składników, przypraw, sosów i dressingów oraz innych modyfikacji przepisów.
Będzie to najlepsza weryfikacja teoretycznych przepisów - wiemy już z praktyki, że podany przepis, a końcowy efekt nie zawsze idą w parze.
Przepisy postaram się dobrać tak, aby potrzebne składniki były dostępne w sprzedaży.
Głównie jednak będę się przy wyborze kierować sezonowością warzyw i owoców , więc teraz w okresie zimowym nie zaproponuję przepisów typowo letnich.
Wiem, że mieszkamy w różnych częściach świata i mamy dostęp do różnych warzyw i owoców.
Zakładam jednak, że większość znanych mi kulinarnych blogowiczów mieszka w Europie (ja mieszkam w Polsce). Z tego względu moja oferta będzie odzwierciedleniem polskiego rynku.
7. A może zabawimy się w wybory Sałatki miesiąca ?
Bardzo jestem ciekawa Waszej opinii o tym pomyśle i mam cichą nadzieję, że znajdą się chętni do tej kulinarnej akcji.
Na zakończenie jeszcze jedna moja uwaga - w tym naszym wspólnym sałatkowaniu nie przewiduję żadnych konkursów, ani rywalizacji.
W związku z tym nie będzie nagród, ani innych korzyści materialnych.
Niech to będzie miejsce naszej wspólnej kulinarnej zabawy - miejsce wymiany doświadczeń, poznawania nowych ludzi, zdobywania nowych wiadomości i umiejętności.
Cały czas uczymy się kuchni i poznajemy jej tajniki...
Czekam na Wasze uwagi, propozycje zmian lub nowe pomysły.
I proszę - wpisujcie je w komentarzach na tym blogu.
Edycja - Kod do banerka wstawiłam w następnym poście.
Pomysł bardzo mi się podoba:)
OdpowiedzUsuń na zawszemnie tez sie podoba i chetnie bym brala w zabawie udzial
OdpowiedzUsuń na zawszeJa też się piszę!
OdpowiedzUsuń na zawszeTemat sałatek u mnie nieco kuleje, będzie okazja, żeby to naprawić.
Peluś ale mi miło, iż wspomiałaś o naszym wspólnym sałatkowaniu i że to przyczyniło się do powstania Baru całosezonowego :)
OdpowiedzUsuń na zawszeOczywiście zgłaszam się z ochotą do wspólnego przygotowania sałatek :)
Też spróbuję się dołączyć. Cudownie, że wybrałaś poniedziałek na start i dałaś 2 tygodnie na wykonanie. Z Weekendowymi akcjami mam czasem problem, żeby nadążyć :)
OdpowiedzUsuń na zawszeOczywiście, dołączę z miłą chęcią! postaram się być na bieżąco i czekam niecierpliwie na pierwsza propozycję :)
OdpowiedzUsuń na zawszeŚwietny pomysł! Tak jak weekendowe piekarnia i cukiernia do mnie nie przemawiają (bo mało piekę i tylko jak mnie najdzie, a pieczywa w ogóle), tak sałatki uwielbiam i muszę przyznać, że mam z nimi coraz większy problem. Taki impuls i długi czas na wykonanie sałatek będzie idealny żeby nadrobić sałatkowe zaległości :)
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo Ci dziękuję za uwzględnienie prośby! W zamian obiecuję, że będę jedną z najpilniejszych czytelniczek i uczestniczek! Pozdrawiam ciepło! :)
OdpowiedzUsuń na zawszeWitajcie, witajcie!
OdpowiedzUsuń na zawszeCieszę się bardzo, że jesteście i już piszę pierwsze zaproszenie.
podoba mi się! pisze się na to :)
OdpowiedzUsuń na zawszeA gdzie znajdę kod do banerka?
OdpowiedzUsuń na zawszeAga, Mad - witam i zapraszam.
OdpowiedzUsuń na zawszeKod wstawiłam - mam nadzieję, że zadziała (bo trochę mnie nerwów kosztował).
Świetny pomysł. Do Cukierni i Piekarni nie startowałem, bo piekarz ze mnie marny, ale fajną sałatkę chętnie wykonam.
OdpowiedzUsuń na zawszeWitam i zapraszam.
OdpowiedzUsuń na zawszeBardzo ciekawy pomysł!
OdpowiedzUsuń na zawszeBędę podpatrywać, pozdrawiam
A może nie tylko podpatrywać?
OdpowiedzUsuń na zawszeZapraszam do aktywnego udziału:)