Zapraszam Was do udziału w kolejnej edycji barowej, której tematem są tym razem Sałatki śniadaniowe...
A są takie w ogóle (ktoś zapyta)?
Na to pytanie pewnie nie ma jednoznacznej odpowiedzi, biorąc pod uwagę fakt co ludzie potrafią jeść na śniadanie, czyli wszystko. Jednak pozostając przy dość tradycyjnych podziałach całodniowego jadłospisu, przygotujmy takie sałatki, powiedzmy że "Śniadaniowe".
Mogą to być zarówno sałatki, które zjemy w domu jako pierwszy posiłek dnia lub/i sałatki przygotowane w domu, które można zabrać do pracy jako drugie śniadanie.
Nie podaję żadnych odgórnych wytycznych - pomysły, wybór składników, kompozycja smaków to Wasza twórczość...
Jakiś czas temu mój kuchenny księgozbiór rozszerzył się miedzy innymi o ciekawą, zawierającą dużo informacji książeczkę śniadaniową, wydaną w 1977 roku. Nie będę teraz analizować treści książki, która w wielu momentach jest zapisem historycznym (dotyczy to ówczesnych realiów), bo nie jest ona tematem głównym tego zaproszenia..
Zajrzałam z ciekawością, czy znajdę w ogóle dział sałatkowy w kontekście śniadań. Znalazłam trochę przepisów, ale obecnie uznane zostałyby raczej za niemodne i niezdrowe, bo.... majone, majonez, majonez (czasami śmietana).
Jak bardzo zmieniła się sałatkowa moda w ciągu tych trzydziestu kilku lat...
Bardzo jestem ciekawa, co dziś jest normą sałatkową na Waszych stołach i jakie sałatki preferujecie właśnie na śniadanie...
Zasady akcji:
- Akcja trwa od 17.03. do 31.03.2012 r.
- W akcji biorą udział posty:
a) zawierające baner akcji lub aktywny link do tego zaproszenia
b) opublikowane w czasie trwania akcji
c) zawierające przepis i zdjęcie przygotowanej sałatki
Nie dodajemy postów:
a) archiwalnych
b) bez tytułu lub z numerem zamiast tytułu.
Postanowiłam to kolejne zaproszenie rozszerzyć w czasie i ogłosić także akcję poza blogiem, tzn. na Mikserze.
Swoje propozycje możecie dodawać właśnie na Mikserze lub w komentarzach do tego posta.
Autorką zdjęcia wykorzystanego w banerku jest Panna Malwinna.
Kod do banerka akcji do pobrania na bloga:
Zapraszam do udziału...
Bar sałatkowy "U Peli"
środa, 14 marca 2012
czwartek, 8 marca 2012
"Sałatka dla..." - podsumowanie 23
Jak zawsze przy takiej okazji z przyjemnością prezentuję sałatki zgłoszone w kolejnej - tym razem okołowalentynkowej edycji.
Mirabelka zrobiła sałatkę jako pierwsza ...dla siebie samej - co popieram, bo dawka zdrowego egoizmu jest nam niezbędna od czasu do czasu. - Sałatka z kurczakiem, dynią i daktylami.
U Dobromiły - "Sałatka dla moich chłopaków". Jedna sałatka, ale w dwóch wersjach.
Dla młodszego chłopaka, na jego ulubionym talerzyku
wersja dla starszego chłopaka
Bożena przygotowała sałatkę dla córki na spotkanie z koleżankami. - Sałatka krabowa
U Panny Malwinny - "Sałatka dla mojego Lubego", a jest nią "Sałatka z boczkiem i awokado"
Maggie co prawda zaplanowała sałatkę dla siebie, ale głównym konsumentem okazał się jej Mężczyzna - Marokańska sałatka z kurczakiem i ziołami.
Dziękuję Wam za ten udział i już zapraszam do następnego...
Mirabelka zrobiła sałatkę jako pierwsza ...dla siebie samej - co popieram, bo dawka zdrowego egoizmu jest nam niezbędna od czasu do czasu. - Sałatka z kurczakiem, dynią i daktylami.
U Dobromiły - "Sałatka dla moich chłopaków". Jedna sałatka, ale w dwóch wersjach.
Dla młodszego chłopaka, na jego ulubionym talerzyku
wersja dla starszego chłopaka
Bożena przygotowała sałatkę dla córki na spotkanie z koleżankami. - Sałatka krabowa
U Panny Malwinny - "Sałatka dla mojego Lubego", a jest nią "Sałatka z boczkiem i awokado"
Maggie co prawda zaplanowała sałatkę dla siebie, ale głównym konsumentem okazał się jej Mężczyzna - Marokańska sałatka z kurczakiem i ziołami.
Dziękuję Wam za ten udział i już zapraszam do następnego...
wtorek, 14 lutego 2012
Sałatka "Dla..." - zaproszenie 23
Dzisiejsze zaproszenie do kolejnej edycji Barku ma zupełnie przypadkowo charakter okołowalentynkowy.
Właściwie miało być zupełnie inne, ale też związane z kolejną literką alfabetu.
Już dawno bowiem nie było zaproszenia literkowego, przypominacie mi o nich, więc spełniam Wasze życzenia.
Dziś kolej na literkę "D,d", która nie daje dużego zestawu składników do wyboru.
Oczywiście nawet jeden wystarczy - na przykład "dynia", ale teraz nie mamy dyniowego sezonu. Chyba, żeby sięgnąć do dyniowych przetworów. Pozostają jeszcze daktyle, durian (w Polsce raczej niedostępny).
Przechodząc do tematu proponuję zrobienie sałatki "Dla..." - no właśnie, dla kogo?
Dla kogoś nam bliskiego - ukochanego Mężczyzny, ukochanej Kobiety, ukochanego Dziecka, Siostry, Brata, Przyjaciółki, Przyjaciela.
Tym razem wyjątkowo wymieniłam mężczyzn jako pierwszych ze względu na dominującą przewagę blogujących kobiet.
I tu rzucam dodatkowe zadanie - do tego opisu/przepisu sałatkowego dodajcie krótkie lub dłuższe uzasadnienie: dlaczego właśnie taka sałatka dla tej konkretnej osoby.
Oczywiście nie ma potrzeby zdradzania żadnych intymnych szczegółów, ani danych osobowych - możecie określić wybraną osobę najbardziej enigmatycznie, jak tylko chcecie.
W uzasadnieniu bardziej chodzi o wyjaśnienie, dlaczego sałatka ma takie, a nie inne składniki; dlaczego właśnie tak podana, w danym konkretnym naczyniu lub dekoracji stołu.
Chyba już wszystko jest wiadome, a czas trwania tej edycji to dwa tygodnie: od 14 do 28 lutego (edytowałam posta i zmieniłam z jednego tygodnia na dwa)
Zasady nie uległy zmianom, a jeśli coś jest niejasne (szczególnie dla nowych osób) proszę pytać w komentarzach do tego posta.
Tym razem ilustracją posta nie jest literka, a ten walentynkowy jeżyk.
Bo ja swoją sałatkę zrobię dla mojego M., którego ulubionym zwierzątkiem od niepamiętnych czasów jest właśnie jeż.
Niestety, dla innych mi bliskich osób nie mogę zrobić takiej sałatki, bo jeszcze nie znam sposobu przepchnięcia jedzenia przez telefon.
Właściwie miało być zupełnie inne, ale też związane z kolejną literką alfabetu.
Już dawno bowiem nie było zaproszenia literkowego, przypominacie mi o nich, więc spełniam Wasze życzenia.
Dziś kolej na literkę "D,d", która nie daje dużego zestawu składników do wyboru.
Oczywiście nawet jeden wystarczy - na przykład "dynia", ale teraz nie mamy dyniowego sezonu. Chyba, żeby sięgnąć do dyniowych przetworów. Pozostają jeszcze daktyle, durian (w Polsce raczej niedostępny).
Przechodząc do tematu proponuję zrobienie sałatki "Dla..." - no właśnie, dla kogo?
Dla kogoś nam bliskiego - ukochanego Mężczyzny, ukochanej Kobiety, ukochanego Dziecka, Siostry, Brata, Przyjaciółki, Przyjaciela.
Tym razem wyjątkowo wymieniłam mężczyzn jako pierwszych ze względu na dominującą przewagę blogujących kobiet.
I tu rzucam dodatkowe zadanie - do tego opisu/przepisu sałatkowego dodajcie krótkie lub dłuższe uzasadnienie: dlaczego właśnie taka sałatka dla tej konkretnej osoby.
Oczywiście nie ma potrzeby zdradzania żadnych intymnych szczegółów, ani danych osobowych - możecie określić wybraną osobę najbardziej enigmatycznie, jak tylko chcecie.
W uzasadnieniu bardziej chodzi o wyjaśnienie, dlaczego sałatka ma takie, a nie inne składniki; dlaczego właśnie tak podana, w danym konkretnym naczyniu lub dekoracji stołu.
Chyba już wszystko jest wiadome, a czas trwania tej edycji to dwa tygodnie: od 14 do 28 lutego (edytowałam posta i zmieniłam z jednego tygodnia na dwa)
Zasady nie uległy zmianom, a jeśli coś jest niejasne (szczególnie dla nowych osób) proszę pytać w komentarzach do tego posta.
Tym razem ilustracją posta nie jest literka, a ten walentynkowy jeżyk.
Bo ja swoją sałatkę zrobię dla mojego M., którego ulubionym zwierzątkiem od niepamiętnych czasów jest właśnie jeż.
Niestety, dla innych mi bliskich osób nie mogę zrobić takiej sałatki, bo jeszcze nie znam sposobu przepchnięcia jedzenia przez telefon.
środa, 8 lutego 2012
Zaproszenie dwójkowe - podsumowanie
Wszystko teraz można zrzucić na syberyjskie mrozy, które nas zaatakowały... więc może niech też będą powodem opóźnienia kolejnego podsumowania barowego. A dlaczego nie?!
W tej edycji tłoku nie było, czego bardzo żałuję, bo to była fajna okazja do odwiedzenia wielu blogów, do skorzystania z blogerskich propozycji .
Na zaproszenie odpowiedziały (podaję w kolejności zgłoszeń):
Druga, znaleziona w ofercie Baru Sałatkowego - Marokańska sałatka z kuskusem i ciecierzycą
Wiedźma_florentyna - Ulubiona Sałatka wiosenna
a z oferty barowej Sałatka z kurczakiem na ostro, która zniknęła w całości (stad brak zdjęcia).
Panna Malwinna - wybrała ze swojego bogatego archiwum
Lekką sałatkę z wędzonym kurczakiem i pestkami dyni.
a z barowych propozycji Sałatkę grecką
I na koniec moje sałatki - ulubiona to Sałatka jarzynowa
W tej edycji tłoku nie było, czego bardzo żałuję, bo to była fajna okazja do odwiedzenia wielu blogów, do skorzystania z blogerskich propozycji .
Na zaproszenie odpowiedziały (podaję w kolejności zgłoszeń):
Wiedźma_florentyna - Ulubiona Sałatka wiosenna
a z oferty barowej Sałatka z kurczakiem na ostro, która zniknęła w całości (stad brak zdjęcia).
Panna Malwinna - wybrała ze swojego bogatego archiwum
Lekką sałatkę z wędzonym kurczakiem i pestkami dyni.
a z barowych propozycji Sałatkę grecką
I na koniec moje sałatki - ulubiona to Sałatka jarzynowa
i losowo wybrana barowa Sałatka z pora z jajkiem
I to by było na tyle... do następnego razu...
Nowe zaproszenie już czeka, ale aż się boję publikacji, bo może znowu się okaże, że pomysł nie za bardzo trafiony i chętnych zabraknie?
Subskrybuj:
Posty (Atom)







